„Pan Voight spokojnie krzątał się po salonie i po chwili zaczął rozgrzebywać pogrzebaczem popiół w kominku. Nachylił się i podniósł z podłogi dużą muszlę. Stara ruszyła w jego stronę, więc odłożył muszlę na miejsce i uchylił kapelusza. Był to gest autentycznej uprzejmości. Stał tuż, naprzeciwko starej, przekrzywiając głowę, lecz ona patrzała jakby przez niego, hen, w dal. I było tak, jakby stała gdzieś daleko, nad wysoką przepaścią,, poza zasięgiem jego wzroku i słuchu, gotowa spaść w przepaść każdej chwili.
Tykanie stało się nagle bardzo głośne i wy
^28 —Jezioro Księżycowe
raźne. I podobnie jak pan Fatty zapomniał o istnieniu pana Holifielda, tak Loch uświadomił sobie, że absolutnie zapomniał o istnieniu dynamitu. Teraz znowu zaczął czekać na wybuch. Ogień napotkał niestety na pewne trudności i nie bardzo udało mu się jego dzieło, może jednak zdołał połączyć się jakoś z tykającym mechanizmem, który niewzruszenie funkcjonował w salonie, i może jeszcze coś z tego będzie.
Loch mógłby, gdyby chciał, zawołać — Panie Moody, czy pan nie słyszy — Albo — Panie Voight, niech pan posłucha! — Dobra, dobra — odpowiedzieliby mu prawdopodobnie — czy chcesz, żeby ci już teraz przynieść ptaszka, czy możesz poczekać I jeszcze — Zaraz wszystko odwołamy.“(7)


TotoMix |meble kuchenne katowice |deska tarasowa