PageRank - DVKO |Netbook Win CE |materac lateksowy
drogo.wydarzeniadlanas.info

„O ile wiem, był to najdroższy bilet okrętowy, jaki kiedykolwiek wystawiono za rejs z Anglii do Gdańska. I najpiękniej zapłacony.
Słowacki w Stutthofie
rzed stu kilkudziesięciu laty płynął po Morzu Śródziemnym niewielki statek, na którego pokładzie Juliusz Słowacki takie układał strofy
Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem. Zem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi, Boże! Kazano w kraju niewinnej dziecinie Modlić się za mnie codzioń... a ja przecie Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie... Więc że modlitwa dziecka nic nie może, )
Smutno mi, Boże!
Minęło sto lat. Po Bałtyku płynie niewielki okręt, na którego pokładzie powracają do kraju prochy Juliusza Słowackiego, a Mieczysław Jastrun pisze
Z czarną trumną czarny okręt Śruba pruje morze szumne. Na wybrzeżu matka czeka Na świętą synowską trumnę.
Niezwykłe są losy wielkich poetów, osobliwe bywają dzieje małych statków...
Byłem niedawno w Stutthofie. Zwiedzałem ten koszmarny ciągnący się na przestrzeni stu dwudziestu hektarów hitlerowski obóz zagłady. Chodziłem po zadrutowanych terenach, oglądałem piece krematoryjne, wszedłem do komory gazowej, patrzyłem długo na więzienne baraki. W Stutthofie więziono blisko sto dwadzieścia tysięcy ludzi“(13)


catering warszawa |deska tarasowa |Obrazki na bloga